Wybierając nowoczesny smartfon lub urządzenie elektroniczne, niemal każdy z nas prędzej czy później natrafia na tajemniczy skrót IP68. Często widzimy go w specyfikacjach technicznych, na pudełkach produktów, a nawet w materiałach marketingowych, gdzie producenci zapewniają o niezwykłej wytrzymałości swojego sprzętu. Warto jednak zastanowić się, co ten certyfikat oznacza w praktyce i czy rzeczywiście daje nam tzw. „zielone światło” na robienie podwodnych zdjęć na wakacjach. Prawda o tej klasie odporności jest znacznie bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, a niewłaściwa interpretacja tych dwóch cyfr może prowadzić do kosztownych awarii sprzętu, których nie obejmie gwarancja producenta.
Czym dokładnie jest norma IP i co mówią nam te cyfry?
Skrót IP wywodzi się od angielskiego zwrotu Ingress Protection, co w języku polskim oznacza stopień ochrony zapewnianej przez obudowę urządzenia. Standard ten jest ściśle zdefiniowany przez międzynarodową normę IEC 60529. Każda cyfra występująca po skrócie IP ma swoje konkretne znaczenie, które określa, jak szczelny jest dany przedmiot przed czynnikami zewnętrznymi.
Pierwsza cyfra, w tym przypadku 6, odnosi się do odporności na wnikanie ciał stałych. Wartość 6 oznacza najwyższy możliwy poziom, czyli pełną pyłoszczelność. Urządzenie z takim certyfikatem jest zaprojektowane tak, aby kurz, piasek czy drobne zanieczyszczenia nie dostały się do jego wnętrza i nie uszkodziły delikatnych podzespołów. Druga cyfra, czyli 8, dotyczy odporności na wodę. Jest to wartość niemal maksymalna, gwarantująca ochronę przed skutkami długotrwałego zanurzenia w wodzie pod ciśnieniem określonym przez producenta.
Realne ograniczenia certyfikatu IP68
Mimo że certyfikat IP68 brzmi bardzo obiecująco, musimy pamiętać o kilku kluczowych ograniczeniach. Przede wszystkim testy certyfikujące odbywają się w laboratoryjnych, niemal idealnych warunkach. Urządzenie jest zanurzane w czystej, słodkiej wodzie, zazwyczaj na głębokość do 1,5 metra na czas nieprzekraczający 30 minut. Co to oznacza w praktyce? Że sytuacja zmienia się diametralnie, gdy w grę wchodzi woda słona (morska) lub chlorowana (basenowa).
Sól morska jest niezwykle agresywna dla uszczelek i metalowych styków, co może doprowadzić do szybkiej korozji, nawet jeśli obudowa pozostanie szczelna w krótkim terminie. Z kolei woda w basenie zawiera chlor, który również nie jest obojętny dla materiałów uszczelniających. Dlatego producenci w swoich regulaminach często zastrzegają, że gwarancja nie obejmuje uszkodzeń powstałych w wyniku kontaktu urządzenia z cieczami innymi niż czysta woda.
Czy certyfikat IP68 to dożywotnia ochrona?
Warto mieć świadomość, że odporność na wodę i pył nie jest cechą stałą, przypisaną do urządzenia na całe jego życie. Z biegiem czasu, w wyniku codziennego użytkowania, obudowa telefonu podlega procesom fizycznym. Upadki na twardą nawierzchnię, zmiany temperatury czy wyginanie się konstrukcji mogą powodować powstawanie mikroskopijnych szczelin w uszczelkach, o których nawet nie mamy pojęcia.
Z biegiem czasu uszczelki tracą swoje właściwości, a kleje użyte do uszczelnienia ekranu czy obudowy mogą parcieć. Dlatego też roczne urządzenie, które było wielokrotnie narażane na niekorzystne warunki, będzie znacznie mniej odporne niż egzemplarz wyjęty prosto z pudełka. Należy również pamiętać, że każda naprawa w nieautoryzowanym serwisie, polegająca na otwarciu obudowy, niemal automatycznie pozbawia urządzenie deklarowanej klasy IP68, chyba że serwis użyje specjalistycznych uszczelek i technologii ponownego zamknięcia.
Wskazówki dla użytkowników: jak dbać o szczelny sprzęt?
Jeśli już posiadasz telefon z certyfikatem IP68, traktuj go jak zabezpieczenie awaryjne, a nie jak sprzęt do nurkowania. Jeśli zdarzy się, że telefon wpadnie do wanny, zlewu lub zostanie zalany deszczem, prawdopodobnie nic mu się nie stanie. Jednakże celowe testowanie wodoszczelności w jeziorze czy oceanie to prosta droga do utraty gwarancji i kosztownej naprawy.
Po każdym przypadkowym kontakcie urządzenia z wodą inną niż czysta, warto przemyć je delikatnie strumieniem bieżącej wody (nie pod dużym ciśnieniem!) i dokładnie osuszyć miękką, suchą ściereczką. Nigdy nie ładuj urządzenia, gdy port USB jest mokry – nowoczesne telefony posiadają zabezpieczenia, które wykrywają wilgoć i blokują ładowanie, aby zapobiec zwarciu. Zawsze czekaj, aż złącze będzie w pełni suche, zanim podłączysz kabel zasilający.
Podsumowując, IP68 to świetna polisa bezpieczeństwa, która chroni nas przed codziennymi, przypadkowymi zdarzeniami. Nie oznacza jednak, że urządzenie stało się niezniszczalnym nurkiem. Świadome korzystanie ze sprzętu i szacunek do jego ograniczeń to najlepszy sposób, aby służył nam bezawaryjnie przez długie lata.

